Kiedy oczy krwawią, czyli czy można żądać od kina zwrotu pieniędzy?
Czy jest film, który chciałabym odzobaczyć?! Chyba tylko jakieś wybitne, półminutowe jutjubowe produkcje, bo nie lubię się męczyć.
Czy jest film, który chciałabym odzobaczyć?! Chyba tylko jakieś wybitne, półminutowe jutjubowe produkcje, bo nie lubię się męczyć.
Czym byłby film Śniadanie u Tiffany’ego bez romantycznego wątku z Audrey Hepburn, ale za to z protagonistą/narratorem gejem? Wierną adaptacją książki! Czy prawo ogranicza inwencję twórczą scenarzysty?!
Scenariusz filmu „Kształt wody” bez Oscara w kategorii najlepszy scenariusz oryginalny. Zdaniem Amerykańskiej Akademii Filmowej, nie jest najlepszy. A czy jest oryginalny?!
W poprzednim odcinku „Filmu na podstawie książki”, opowiadałam o tym, z kim należy zawrzeć umowę, chcąc dokonać adaptacji cudzego tekstu. A czy taka umowa jest zawsze konieczna?
Wyobraźcie sobie film o Warszawie bez Pałacu Kultury i Nauki, komedię romantyczną w Paryżu bez rozświetlonej Wieży Eiffla albo dokument o sztuce ulicznej bez graffiti… Czy prawo jest dla filmowców aż tak bezlitosne?!
W ustawie o prawie autorskim, spróbowano załatwić kwestię adaptacji jednym przepisem. I co?! Nice try, ale nie wyszło.
Rozdział o umowach w mojej książce „Prawo dla filmowców”, zatytułowałam „Między słowami”. Co jakiś czas utwierdzam się w przekonaniu, że to bardzo dobry tytuł!!
Plus regulaminu konkursu jest taki, że nie zagraża prawom autorskim uczestników. Minus, że w zasadzie nic wprost o tych prawach nie mówi.
Pamiętacie aferę z Katy Perry i Stadionem Narodowym? Czy piosenkarka rzuciła czymś w tłum fanów podczas koncertu? Nie! Pokazała obiekt w teledysku. Z zewnątrz. O co chodzi?! Według rzeczniczki PGE o to, że „(…) PGE Narodowy to dziś jeden z najlepszych, najpopularniejszych obiektów na świecie. Firmy płacą, żeby się posługiwać naszym wizerunkiem. Zastrzegliśmy jako znaki…